• Wpisów: 738
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis: 3 lata temu, 18:51
  • Licznik odwiedzin: 118 022 / 3233 dni
 
maruszka
 
Bardzo miłe popołudnie dziś w Paryżu spędziłam z naszą Fraise :) Zapomniałyśmy o fotce, więc musicie uwierzyć na słowo! Oglądałyśmy wycinane suknie Azzedine'a Alaia (może wreszcie zapamiętam, kto to); podobno razem z Krystyną Mazurówną, której obecność przegapiłam. Potem zatłoczony Starbucks (następnym razem idziemy gdzie indziej!) i pogaduchy. Fraise obiecała wkrótce przywdziać wygodne buty i wdrapać się ze mną na Montmartre :)

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    Moim zdaniem wcale nie tak niewiele, gdy porównuje z wystawą mody punkowej (taki przekroj historyczny) w Metropolitan Museum of Art - tam była podoobna ilość kreacji (ok. 50), a przecież projektanci różni! Ja byłam bardziej zdegustowana niesamowicie włazodupnymi komentarzami do wystawy (na tablicach) - o każdej sukni mogłaś sie dowiedziec, czy jest "niesamowita", "wspaniała", czy też może "genialna"...
     
  •  
     
    @Anka91: nie mozna bylo robic zdjec w srodku, a takich pieknosci to dawno nie widzialam, tylko niewiele ich bylo, wiec troche zdegustowane byłyśmy :P Rozmawialyśmy o Tobie w ndz ;) zdjecia naszych osob pewnie beda nastepnym razem jak jakis Chinczyk sie zlituje i nam je zrobi :P
     
  •